Czy korzystasz z Google Search Console i dlaczego jeszcze nie?

2026-01-11
#Google Search Console #SEO #analityka #biznes #dane

Serce i intuicja jest świetne do budowania relacji, ale niekoniecznie tworzenia biznesu. Jeśli prowadzisz firmę i nie opierasz decyzji na danych, to korzystasz z niesprawdzonego przepisu.

Mieć witrynę to jedno. Zapłacić za nią, ale nie prowadzić i biernie czekać aż klienci sami przyjdą. To jak jazda autostradą, ale bez licznika prędkości ani poziomu paliwa.

Tym licznikiem w świecie online może być chociażby Google Search Console. Świetne narzędzie, które informuje jak i kiedy ludzie widzą Twoją stronę w wyszukiwarce. Jeśli tam nie zaglądasz, tracisz pieniądze. Już tłumaczę dlaczego.

1. Co klienci naprawdę wpisują?

Często wydaje nam się, że wiemy, co sprzedajemy. Rzeczywistość bywa jednak różna. Ty możesz komunikować „kompleksowe doradztwo prawne dla firm”, podczas gdy Twoi potencjalni klienci szukają w Google „jak szybko ogłosić upadłość”.

Widzisz różnicę?

Zrzut ekranu z zakładki Skuteczność w GSC

To nie są tylko słowa. To potrzeby Twoich klientów wyrażone w wyszukiwarce. Czy Twoja strona na nie odpowiada?

2. EKG Twojego biznesu

Strona internetowa (jak i cały ekosystem wyszukiwarki) to żywy organizm. Dziś działa świetnie, jutro algorytm Google się zmienia, a Twoja witryna choruje i spada w otchłań 50. strony wyników.

Parametry takie jak Trend widoczności czy Średnia pozycja to EKG Twojej firmy. Jeśli linia idzie w górę, to Twoja strategia działa i cieszymy się. Jeśli pikuje w dół, a Ty tego nie widzisz – budzisz się z ręką w nocniku, gdy telefon przestaje dzwonić.

3. Dlaczego jeszcze tego nie używasz?

Skoro to takie ważne, dlaczego większość małych przedsiębiorców ignoruje GSC?

Google Search Console to narzędzie inżynierskie/marketingowe. Jest surowe, pełne wykresów i technicznego żargonu. Komunikaty o „błędach indeksowania” czy „kwestiach mobilności” potrafią wystraszyć każdego, kto nie jest programistą.

I wiesz co? Masz do tego prawo. Twoim zadaniem jest rozwijanie firmy, a nie nauka analityki technicznej.

Skomplikowany wykres z GSC

Dane są cenne, ale ich nadmiar paraliżuje. Nie musisz być analitykiem, żeby korzystać z wiedzy, którą daje Google.

Tech dla refleksyjnych: Moje rozwiązanie

Nie musisz logować się do kolejnego panelu i tracić czasu na analizę wykresów. Wierzę w sprawczość i konkret.

Dlatego w moich najnowszych ofertach zdejmuję ten ciężar z Twoich barków. Nie wysyłam Ci surowych danych. Co miesiąc otrzymujesz ode mnie raport, który zawiera trzy kluczowe informacje:

  • Trend widoczności – jedno spojrzenie i wiesz: rośniemy czy spadamy?
  • Średnia pozycja – weryfikacja Twojej siły w sieci.
  • Top 5 fraz – lista haseł, na które rzeczywiście pojawiasz się w Google. To gotowa podpowiedź, o czym pisać w social mediach i co interesuje Twoich klientów.

Odzyskaj kontrolę

Technologia ma wspierać Twój biznes, a nie go utrudniać. Przestań domyślać się, skąd przychodzą klienci. Zacznij zarządzać tą wiedzą.

Wybierając współpracę ze mną, zyskujesz nie tylko „opiekuna IT”, ale partnera, który dba o to, by Twój biznes był widoczny i bezpieczny.

Sprawdź ofertę współpracy i zyskaj święty spokój

Wszystkiego dobrego,
Sławek

Technology That Works for Your Business

Ready to transform your business? Let's discuss your needs and find the best solution.